Beata Szydło nie została przewodniczącą komisji zatrudnienia PE

0
18
Strasburg, Francja, 03.07.2019. Eurodeputowana Beata Szydło w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, 3 bm. (pkus) PAP/Radek Pietruszka

Na wniosek socjalistów głosowanie było tajne.

Według nieoficjalnych informacji PAP przeciw kandydaturze Szydło głosowali przedstawiciele frakcji socjalistów, liberałów, Zieloni oraz lewicowa grupa GUE.

Zdaniem szefa frakcji EKR prof. Ryszarda Legutki (PiS) odrzucenie kandydatury Szydło to “odwet”. “Duża część partii, grup politycznych, przede wszystkim socjaliści, jest w szoku po tym, co się stało na posiedzeniu Rady Europejskiej, że ten pakiet z Osaki padł, padł przede wszystkim za sprawą Europy Wschodniej i polskiego rządu. Mamy do czynienia z odwetem. Tu nie liczą się kompetencje ewentualnego przewodniczącego komisji zatrudnienia, bo nikt nie zakwestionował (kandydatury Szydło – PAP). Nie było żadnej uwagi krytycznej” – powiedział dziennikarzom Legutko po głosowaniu. Europoseł odniósł się w ten sposób do sprzeciwu władz w Warszawie wobec kandydatury Fransa Timmermansa na przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Z kolei europosłanka Beata Mazurek (PiS) wskazała, że za odrzucenie kandydatury Szydło odpowiada środowisko liberalno-lewicowe. “Za tym dzisiejszym głosowaniem stoi środowisko liberalno-lewicowe, które de facto krytykuje nas za nieprzyjmowanie imigrantów, krytykuje nas za to, że demokracja w Polsce zwyciężyła i rządzą ci, którzy rządzą. (…) Nie mogą się pogodzić z porażką (…), z tym, że Polska razem z V4 zablokowała zarówno Timmermansa, jak i (Manfreda) Webera” – oceniła Mazurek.

Jej zdaniem bezprecedensowe jest to, że w głosowaniu tajnym większości nie osiągnęła jedyna kandydatura. (PAP)

luo/ ulb/ kar/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here