Caster Semenya: nie będę przyjmować leków na obniżenie poziomu testosteronu

0
340
epa07545691 Caster Semenya of South Africa celebrates after winning the women's 800m race during the IAAF Diamond League athletics meeting in Doha, Qatar, 03 May 2019. EPA/NOUSHAD THEKKAYIL Dostawca: PAP/EPA.

“Życie może czasami być trudne, ale jestem wierząca i wierzę, że zawsze istnieje sposób naprawienia czegoś. To zależy od Boga, to on decyduje o moim życiu, on zakończy moje życie i karierę. Żaden mężczyzna czy żaden inny człowiek nie powstrzyma mnie od biegania. Będę dalej to robić. Mam zakończyć karierę w wieku 28 lat? Czuję się młoda, pełna energii. Mam przed sobą może i 10 lat startów. Z niczego nie zamierzam rezygnować i – do diabła – nie będę przyjmować żadnych leków” – powiedziała mistrzyni olimpijska na dystansie 800 m z Rio de Janeiro, cytowana przez BBC.

Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) odrzucił w środę apelację Semenyi ws. przepisów nakazujących biegaczkom z naturalnie podwyższonym poziomem testosteronu jego farmakologiczne obniżenie i tym samym poparł Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), które uznało, że należy wprowadzić te regulacje pod groźbą zakazu startu na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m).

Biegaczka i jej przedstawiciele prawdopodobnie skorzystają z prawa odwołania od decyzji CAS do szwajcarskiego sądu federalnego.

“Wierzę w mój zespół prawny i jestem pewna, że zrobi on wszystko, bym bez przeszkód mogła startować” – wspomniała w Dausze.

Trzykrotna mistrzyni globu wygrała 30. z rzędu biag na swoim koronnym dystansie. Drugą na mecie Francine Niyonsaba z Burundi, którą również charakteryzuje hiperandrogenizm, wyprzedziła o prawie trzy sekundy.(PAP)

olga/ pp/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here